
Karen z @wijbouwen zbudowała własny dom
Karen i jej partner Nicky zaczęli budowę własnego domu 2 lata temu! Od działki aż po stylizację wnętrza podjęli się całego wyzwania. Do salonu wybrali sofę Sommer. Poszliśmy zobaczyć efekt końcowy.
Trzy noce w ratuszu za tysiąc nocy w wymarzonym domu
Kiedy ogłoszono, że w Hellendoorn dostępnych jest kilka działek na sprzedaż, para od razu się nimi zainteresowała. Korzenie Karen i Nicky’ego leżą w Hellendoorn i to tam chcieli zbudować swój wymarzony dom. Po trzech nocach spędzonych w ratuszu udało im się zdobyć działkę… i to jaką! Piękna lokalizacja z cudownym widokiem na łąki. Dom jeszcze nie stał. Dzięki pomocy wykonawcy z rodziny oraz ogromnej ilości czasu, energii i poszukiwań, Karen i jej partner podjęli się projektu „Wij bouwen”. Ciężka praca została nagrodzona, a efekt jest naprawdę imponujący… Jasny, przestronny dom, całkowicie urządzony według własnego gustu.

Kontrola w swoich rękach
Podczas projektowania i budowy domu trzeba podjąć ogromną liczbę decyzji. Jaki będzie układ kuchni i gdzie będą przyłącza? Jaką podłogę wybrać, czy chcemy ogrzewanie podłogowe, czy grzejniki? Wybór jest ogromny i decyduje o codziennym użytkowaniu domu. Z jadalni chcieli mieć widok na ogród. To narożnik, który jest często używany, dlatego przestrzeń musiała być odpowiednia. Salon miał być przytulny. Budując własny dom, masz pełną kontrolę nad projektem – Karen dobrze sobie z tym poradziła. Dla każdego pomieszczenia stworzyła moodboard na Pinterest, a przez Instagram informowała rodzinę i przyjaciół pod kontem @wijbouwen. Kiedy powstała już baza, będąca w ciąży Karen wraz z partnerem wprowadziła się do domu – razem z ich synkiem Maasem, który miał się wkrótce urodzić.


Porada stylistki
Mimo to ich wymarzony dom wciąż wydawał się daleki od „ukończenia”. Parter był jeszcze biały i chłodny. Na swoje urodziny Karen otrzymała od Nicky’ego poradę stylistki wnętrz. Oboje chcieli dodać koloru. Stylistka, łącząc obie wizje, przedstawiła idealny plan. Białe ściany w salonie zostały pokryte tapetą, kolor pojawił się w aranżacji wnętrza, a kilka pomysłów na stylizację zostanie wkrótce zrealizowanych. Karen uwielbia przytulne zakątki w domu, które nadają wnętrzu osobisty charakter. Rodzina już teraz bardzo cieszy się domem, ale wciąż nie uważa go za całkowicie „ukończony”.

Sommer w przytulnym kącie wypoczynkowym
Karen wybrała sofę Sommer od By SIDDE – wygodną sofę designerską, która wydaje się stworzona do przytulnego salonu. „Sofa musi być wygodna” – mówi Karen. Sommer zapewnia świetny komfort siedzenia, idealny na wieczorne leniuchowanie. Po krótkim wahaniu przy kolorze Chinois Green, wybrała Silver Grey. „W ten sposób mogę swobodnie zmieniać dodatki i dodawać dowolne odcienie w aranżacji salonu. Wszystko pasuje do szarości” – opowiada Karen. Jej ulubione marki to Hay i Ferm Living (dla dzieci), ale często znajduje też ciekawe dekoracje w sklepach meblowych, takich jak Kwantum czy IKEA.

Marketing i rodzina
Podczas budowy własnego domu Karen pracuje jako marketerka online dla różnych firm, realizując przemyślane strategie i pomysły marketingowe dopasowane do klienta. Robi to już od około 6 lat z dużą przyjemnością. Poza godzinami pracy spędza dużo czasu ze swoim synkiem Maasem, który ma prawie 1,5 roku. Ten dom jest dla rodziny miejscem, w którym chcą spędzić całe życie i dorastać, choć nie wykluczają, że jeszcze kiedyś podejmą się kolejnego wyzwania. Proces budowy własnego domu para uznała za niesamowity!
